Śpiewający Rocky z wąsem.

Dokładnie za rok czeka nas nietypowa premiera. Otóż za naszą granicą, za Odrą naszą, w kraju co to nas nękał nie raz i nie dwa czyli będzie miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Niemcy przygotowują (trzymajcie się siedzeń!) musical o Rocky’m! Tak z rok temu pojawiły się jakieś tam mgliste zapowiedzi, ale nigdy nie wierzyłem, że dojdzie to do skutku. A jednak. Uparciuchy z tych naszych sąsiadów. I w miniony weekend oficjalnie potwierdzili, że w Hamburgu w listopadzie 2012 premierę będzie miał „Rocky Das Musical„. Co więcej „ojciec” Rocky’ego, czyli sam Sylvester Stallone, dał temu projektowi błogosławieństwo. Przybył osobiście na konferencję prasową gdzie chwalił pomysł i zapowiadał, że po (niewątpliwym) sukcesie na hamburskich deskach planowana jest amerykańska premiera na Broadway’u. Sly był pełen wigoru, a towarzyszyli mu dwaj znakomici pięściarze, bracia Witalij i Władimir Kliczko (na zdjęciu), którzy również bardzo ciepło wypowiadali się o całym projekcie.

W Hamburgu Stallone pojawił się z wąsem. Co prawda na kilku zdjęciach z planu sequela Niezniszczalnych można było go zauważyć, ale na prezentowanym zdjęciu jest w całej krasie. Jak dla mnie jakiś taki niewydarzony, czyżby aktor był fanem Adama Małysza? Jak się Wam widzi „new look”?

I przy okazji druga rzecz. A propos plakatu do EX2. Jak się okazuje, jest to pierwszy szkic, który dość niespodziewanie wyciekł do sieci. Prawdopodobnie będzie trochę zmian, choć koncept nie zostanie już zmieniony. Z resztą spostrzegawczy mogli zauważyć, że „lista płac” u dołu postera jest co najmniej dziwna, zwyczajnie jeszcze nie uzupełniona.

15 komentarzy

  1. Z tym wąsem Sly wygląda jk włoski kiełbasiarz albo rumuński krajacz kebabów..nic tylko zakrwawiony fartuch, szelki i szerwona apaszka na szyję-sorry ale wrr..
    Co do musicalu..niemieckiego-to w jaki sposób tak finezyjne prawdy o życiu, nauki i istnieniu, mobilizacji do działania w każdym wieku, o sile miłości, przyjaźni, więzów rodzinnych będą brzmiały po niemiecku-w języku, w którym każde slowo brzmi jak rozkaz rozstrzelania..nawet taki motyl..po angielsku ładnie, po rosyjski figlarnie, no po polsku też całkiem nice a po niemiecku? SZMETERLING! Kurczęęę-rue rue sznela sznela! Oh fuck..wyobraziłam sobie Adolfa H. w rajtuzach albo conajmniej getrach popierdzielającego przez scenę jakiegoś teatru czy operu wykrzykującego It ain’t over til it’s over!

  2. Widziałem fragmenty z prób. Śpiewają po angielsku, więc w tej kwestii byłbym spokojny. Co do wąsów – dramat..

  3. W dzisiejszej gazetce Metro także mozna przeczytać atrykuł o tym przedsięwzięciu..a co byście powiedzieli, żebyśmy się tam wybrali..na premierę jako grupka fanów 😀 To dopiero za rok-damy radę chyba przyoszczędzić trochę grosza..ja się chyba wybiorę 🙂

  4. Ja się miałem wybierać na zeszłoroczną premiere Niezniszczlanych w Berlinie, gdzie pojawił się sam Sly. Ale się nie udało. Na musical niekoniecznie, ale jeśli w przyszłym roku Stallone znów odwiedzi Berlin przy okazji premiery sequela Expendabli – wybieram się na 100%

  5. Będziemy zatem w nieustającym kontakcie, więc jak tylko nadarzy się okazja i pewna informacja zbieramy się i jazda na Niemcy! 🙂

  6. lepiej bez wasa owszem;D a co do musicalu jestem ciekaw jak to wyjdzie w praniu, no ale to Rocky wiec pewnie zwyciesko.

  7. No to trzymam Was Chłopcy za słowo, że ruszymy na premierę Expendablesów !! Swoją drogą aż strach – jeśli będę jedyną dziewczyną na pokładzie odrzutowca kierowanego przez Machossa 😛 Niemniej mam nadzieję, że na serio się zbierzemy na ten wspólny wypad !

  8. Zaznaczam, że jadę wtedy jak będzie zapowiedziana wizyta Sly’a (tak jak było w zeszłym roku!). Bo przecież nie będziemy jechać tylko po to żeby obejrzeć film po niemiecku (choć na takich uroczystych premierach oglądają tylko notable). Robimy wyjazd dzień wcześniej, koczujemy pod barierkami. Jemy „turystyczną” i wurst. Szpanujemy koszulkami Sly’owymi i banerem http://www.stallone.pl i będzie git! Aha, baterie do aparatów naładowac koniecznie! 🙂 Foto ze Sly’em wymusić nawet lewym prostym – bo później może już nie być okazji.

  9. kurde, to jest mój idol…co ja bym dał za zdjęcie z nim 😀
    szkoda, że nie ma tej bródki jak w EX 1…to była taka typowo włoska i była the best, sam planuję taką mieć…

  10. Wow! -Tomashec-już czuję moc tego wyjazdu! 😀
    Wejście na premierę też się wymusi lewym sierpowym..choć ja mam mocniejszy prawy 😛
    No i od jakiegoś czasu czynnie działam jako fotograf także widzę to tak, że najpierw zrobimy sobie troszku miejsca wśród innych zebranych (dozwolone są kopy w dupĘ, cios z dynki oraz ustne upomnienia typu spieprzaj dziadu), później lekko ogłuszymy Sly’a, żeby chwilę zabawił przy 'naszym miejscu’ przy barierce-trzeba będzie go nieustannie podtrzymywać, żeby ochrona się nie pokapowała jak się będzie słaniał na nogach 😛 I wtedy nasza ekipa ustawia się w kolejce do fotki, bo każdemu użytkownikowi tej strony zależy na pamiątkowych zdjęciu z naszym Mistrzem! 😀 ..a na końcu ktoś będzie mógł zrobić mi fotorelację jak będę zmierzała po czerwonym dywanie wprost na projekcję filmu z lekko jeszcze oszołomionym od ciosu Sly’em pod ramię 😀 (także z utęsknieniem czekam naszej spartańskiej wyprawy Chłopaki)-mówię serio!..w zasadzie gdyby ktoś nie skumał żartu to tylko zdanie w nawiasie bylo na serio 😛

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *