Sly i Jack Johnson – nowy film na horyzoncie

jack johnson1.jpeg

Po niedawnym, pełnym uniewinnieniu wybitnego pięściarza Jacka Johnsona i pośmiertnych przeprosinach, które miały miejsce w Białym Domu za sprawą prezydenta USA Donalda Trumpa i Sylvestra Stallone, ten drugi ogłosił, że przystępuje do pracy nad filmem o tym legendarnym bokserze. Z tejże okazji założył kolejną (po Rogue Marble) firmę producencką Balboa Productions, która wraz z MGM zrealizuje produkcję.

Jack Johnson to jeden z najlepszych bokserów wszech czasów. Pierwszy czarnoskóry mistrz świata wagi ciężkiej, który na początku XX wieku bez litości bił wszystkich rywali. Trzeba przyznać, że historia jego życia jest bardzo barwna i idealnie nadaje się na film. Stoczył masę walk, które trwały nawet po ponad 20 rund (!!!), a jedną z nich zakontraktował na 45 rund (dacie wiarę?). Ówcześnie budził sporo kontrowersji, żeniąc się pięciokrotnie z białymi kobietami (wtedy rzecz niesłychana – poniekąd to było przyczyną jego aresztowania i skazania).
O Jacku Johnsonie powstał już film The Great White Hope (Wielka nadzieja białych). W 1970 roku wcielił się w niego James Earl Jones, który za tę rolę otrzymał nominację do Oscara. Cały do obejrzenia tutaj.

Oglądalibyście?

Tomasz Urbański

Redaktor naczelny

View all posts by Tomasz Urbański →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *