O emeryturze mowy nie ma

Oj, dawno. Dawno nie było niczego nowego od Sly’a. Premiera ostatniego filmu, w którym mogliśmy go oglądać odbyła się dwa lata temu. Była to piąta część serii opowiadającej o smutnych losach Johna Rambo. Tak, to już dwa lata. Co prawda w czerwcu tego roku miał się pojawić (wcześniej przekładany) Samarytanin, ale ten projekt ze studia MGM zaginął w kalendarzu premier. Wszyscy nabrali wody w usta, studio nie podało nowej daty i pewnie związane jest to z przejęciem wytwórni przez Amazon. Oby nie skończyło się tak jak z Detoksem i cichym debiucie na platformie streamingowej. Niemniej okres oczekiwania na nowy towar od Sylvestra Stallone dobiega końca, bo już w ten weekend na kilku rynkach, a za tydzień na większości (w tym w Polsce) pojawi się Legion samobójców. The Suicide Squad, czyli drugie podejście do tematu wyrzutków z Harley Quinn na czele (niesamowita Margot Robbie wróci), tym razem w reżyserii szalonego Jamesa Gunna. Twórca ten, wielki fan Stallone’a pracował z aktorem w konkurencyjnym Marvelu (Legion jest od DC Comics) na planie Strażników Galaktyki Vol. 2 i sobie bardzo tę zażyłość chwalił, nie mogąc sobie odmówić okazji kolejnej współpracy. I tym sposobem jedna z postaci najnowszej adaptacji komiksu, humanoidalny rekin King Shark przemówi głosem Sly’a – bądźcie czujni i kupcie właściwy bilet, w wersji oryginalnej z napisami, a nie z dubbingiem. Zdaję sobie sprawę, że to trochę taki półprodukt bo jedynie usłyszymy jego głos, ale wiecie, na bezrybiu i rak ryba. Tym bardziej, że recenzenci, którzy film już widzieli są zachwyceni. Można spodziewać się szalonej i niekonwencjonalnej, również brutalnej, zabawy.
A co dalej?
Będzie Creed III, w reżyserii Michaela B. Jordana, ale bez Rocky’ego (jestem ogromnie ciekaw jak potraktowana zostanie ta postać, czy w ogóle o niej wspomną, czy może będzie przemilczana). Wraz z producenckim nadzorem Michaela Baya ruszyć mają prace nad zapowiadanym od kilku lat thrillerem sc-fi Little America, ale szczegółów twórcy podawać nie chcą. Niemalże pewny jest ponowny udział Stallone’a w trzeciej części Strażników Galaktyki. Źródła (choć jeszcze nie do końca oficjalne) podają, że Stakar Ogord wróci z większa rolą. Zdjęcia do tej produkcji ruszają w listopadzie tego roku, by spokojnie zdążyć na premierę 5 maja 2023 roku. Co więcej, równocześnie kręcony będzie The Guardians Of The Galaxy Holiday Special, czyli specjalne, 40-minutowe, bożonarodzeniowe show celowane z premierą na grudzień 2022 roku (na platformie Disney+), fabularnie wprowadzające do właściwego filmu. Oczywiście z całą obsadą i również prawdopodobnie Stallone’em (w ogóle sporo tych komiksów, a przecież Samarytanin też na takiej publikacji jest oparty). Poza Gunnem, potwierdził to też przyjaciel aktora, Randall Emmett, który wspomniał w jednym z wywiadów online, że Sly zagra również w zbliżających się Niezniszczalnych 4. Ale ten temat co jakiś czas wraca jak bumerang, na razie z marnym skutkiem. Sporo tego, tylko nasuwa się pytanie czy wszystko dojdzie do skutku. A na horyzoncie wciąż jeszcze majaczy szósty Rambo i kilkunastoletni „wciąż-wkrótce” projekt Hunter.

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *