Jednak kontynuacja Creeda?

SSSFGDGF e1470749195621

Jak ja „lubię” takie spekulacje i domysły. Śledztwa dziennikarskie i niedopowiedzenia. Trzy dni temu Sly spotkał się ze swoim niedawnym filmowym podopiecznym czyli Michaelem B. Jordanem, który bardzo udanie wcielił się w Adonisa Creeda. Sukces spin-offu Rocky’ego był na tyle spektakularny, że od razu pojawiły się (ostrożne) informacje o rozpoczęciu produkcji sequela. Wiarygodne, bo mówili o tym i reżyser Ryan Coogler, i Sylvester Stallone i samo studio. Później jednak prace zawieszono, bo angaż do kolejnej „układanki” w uniwersum Marvela, filmu  Black Panther otrzymali Michael B. Jordan oraz wspominany Coogler. I właśnie kilka dni temu odżyła nadzieja na sequel Creeda. Dlaczego? Otóż co bardziej spostrzegawczy zauważyli, że podczas spotkania Sly trzyma plik, który wygląda jak… scenariusz. Na stronie głównej dają się zauważyć odręcznie napisane imiona Rocky’ego i Mickey’a. Co z tego wynika ? Prawdopodobnie nic. To wciąż może być niezobowiązujące spotkanie, ale również pomysł na kolejny film. Pamiętam, jak w jednym z wywiadów Sly zdradził, że kolejną odsłonę sagi bokserskiej formalnie widziałby jako coś w rodzaju drugiej części Ojca Chrzestnego, czyli dwie linie fabularne (teraźniejszość i przeszłość). Czy to jest właśnie ten pomysł? Nie wiem. I pewnie jeszcze długo się tego nie dowiemy. Poza tym Sly wciąż jest/będzie mocno zapracowany, bo w planach ma przecież kolejne reality show, serial tv i film. Swoją drogą, dlaczego on  znów jest taki tajemniczy? Zdjęcie TUTAJ.

2 komentarzy odnośnie “Jednak kontynuacja Creeda?

  1. Stara wypowiedź Sly’a:
    [In 1976, after completing production on Rocky II (1979)] But there’ll never be a „Rocky IV.” You gotta call a halt.

    A zbliżamy się w tym momencie do umownie nazwijmy Rockyego VIII. Uwielbiam gośćia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *