Idzie nowe?

Rick_NicitaWieść niesie, że Sylvester Stallone postanowił zmienić swój sztab. Związał się umową z nowym agentem, Rickiem Nicitą. Wybrany przez Sly „poszukiwacz” ról jest niezwykle doświadczonym w swej branży. Reprezentuje interesy choćby Toma Cruise’a i Anthony’ego Hopkinsa. Miejmy nadzieję, że wniesie nową jakość i wprowadzi karierę filmową na nowy tor. Nie ulega wątpliwości, że jest to efekt sukcesu artystycznego Creeda i jego znakomitego odbioru przez krytyków (nagrody i nominacje dla Sly’a) i widzów (aktualnie 82 miliony dolarów zarobku przy 35 milionach budżetu). Czy ta dość istotna zmiana przyniesie wymierne korzyści i od teraz będziemy widzieć nieco odmienne oblicze Stallone’a? Pewnie wkrótce pojawią się pierwsze efektu pracy z nowym przedstawicielem aktora. Będziemy obserwować bacznie poczynania pana Nicity.

I taka refleksja: zmiana agenta prawdopodobnie spowoduje, że Sly wyląduje w kinie wysokobudżetowym (blockbusterowym). Czy takiego Sly’a chcemy? Wszak największe role zagrał jednak nie u majorsów, a przy współudziale niezależnych wytwórni. Osobiście nie mam ochoty oglądać Stallone’a w kolejnych Szybkich i wściekłych czy innych Transformersach albo Power Rangersach. Ale poczekajmy…

Tomasz Urbański

Redaktor naczelny

View all posts by Tomasz Urbański →

2 komentarzy odnośnie “Idzie nowe?

  1. Też nie chciałbym oglądać Sylwka w produkcjach, które wymieniłeś, ale fakt, że Sly może dostać szansę na role w produkcjach wysokobudżetowych wcale nie musi oznaczać, że będzie grał właśnie w takich filmach. Być może pojawi się więcej szans na jakiś wysokobudżetowy film sensacyjny z niebanalną fabułą? Osobiście cały czas liczę na powstanie nowego Rambo. Gdyby okazało się, że przy współpracy Sylwka z panem Nicitą, ktoś zdecyduje się wyłożyć dużą kasę, by zrobić ten film w epickim stylu to nie będę miał nic przeciwko. Nie chciałbym jednak aby Sly utknął w produkcjach z pogranicza Sci-Fi czy w wysokobudżetowych filmach obyczajowych. Cieszy mnie jednak rysująca się perspektywa na częstsze oglądanie Stallone’a na ekranie kinowym, a nie tylko w wydawnictwach DVD.

  2. O jakim DVD mówisz? w USA i większości krajów od czasu powrotu Sly’a w Rockym Balboa-2006r każdy film ma premiere kinowa. Chyba pomyliles Sly’a z Brucem Willisem , gdzie wszystkie jego filmy ostatnio sa przeznaczone na rynek DVD a to ze w Polsce większość ostatnich filmow z Sylwkiem nie maja premiery kinowej tylko od razu DVD swiadczy tylko o tym w jakim zacofanym kraju zyjemy i tyle…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *