Filmy, których nie było.

Dziś słów parę o filmach, które mimo planów nie powstały, lub ich premiera się znacznie opóźniła. Na przełomie lat 80. i 90. kariera filmowa Sly’a dostała małej zadyszki. Studio Carolco, natomiast planowało kolejne produkcje ze Sly’em. W przypadku planów i prac scenariuszowych we wstępnej fazie wytwórnie, by zachęcić inwestorów i dystrybutorów tworzą takie wstępne wersje (to nawet nie są teasery) plakatów do filmów, które mają zamiar zrealizować. Wtedy albo wykorzystują zdjęcia z poprzednich produkcji, albo ograniczają się do samego tekstu. I właśnie po sukcesach w 1985 i 1986 roku, planowano produkcję filmu THE EXECUTIONER. Reżyserią miał zająć się sam William Friedkin, adaptując serię książek Dona Pendletona o Macku Bolanie. Niestety, nie doszło to do skutku, ale pozostał „plakat” publikowany w branżowej prasie (ze zdjęciem z Cobry). Możecie go zobaczyć TU. Kolejnym projektem była… czwarta część Rambo. Tak jest, w 1989 roku Carolco marzyły się kolejne przygody Johna. Stallone jednak był kompletnie nie zainteresowany, po słabym przyjęciu trzeciego filmu. Plakat z tamtych lat jednak pozostał TU, a film, jak wiemy doczekał się premiery w 2008 rok,u już pod skrzydłami Millennium Films. Ostatni plakat, który dziś możecie zobaczyć to wstępna zapowiedź BARTHOLOMEW VERSUS NEFF. Produkcji, scenariusza i reżyserii miał podjąć się sam John Hughes, czyli legenda amerykańskiej komedii. Film miał opowiadać o dwójce rywalizujących ze sobą sąsiadów. Rywalem Sly’a miał być John Candy. Trudno powiedzieć dlaczego nie doszło do realizacji, bo potencjał był. Czy to przez załamanie się kariery obu panów (komediowy Oscar mimo, że dobry, to był klapą finansową, a Stop! Or My Mom Will Shoot -wiadomo…), a na pewno przez śmierć Candy’ego w 1993 roku. W każdym razie pozostało tylko unikatowe zdjęcie teaser-postera z festiwalu w Cannes z 1991 roku- TU. Szkoda, mogły z tego wyjść naprawdę zacne rzeczy.

5 komentarzy

  1. No bardzo mnie zaciekawiłeś tym artykułem nie miałem o tych projektach pojęcia 😉 Super opisane + plakaty, jak by był system plusów jak to jest na niektórych forach to spewnością byś go otrzymał 😉

  2. Też nie wiedziałem o tych projektach, a z chęcią bym je obejrzał , zwłaszcza ten z Johnem Candy, wydawał sie bardzo fajny, lubie Sly’a w komediach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *