Creed III za półtora roku

To co było wiadome od jakiegoś czasu dziś zostało oficjalnie potwierdzone. Po czterech latach od poprzedniej części, na ekrany ponownie wróci Adonis Creed. Premierę filmu Creed III zaplanowano na 23 listopada 2022 roku. Dla Michaela B. Jordana, który oczywiście zagra tytułową rolę, będzie to również debiut reżyserski. U boku aktora pojawi się również Tessa Thompson oraz Phylicia Rashad. Scenariusz w oparciu o pomysł Ryana Cooglera (reżysera i scenarzysty pierwszego filmu z cyklu) piszą aktualnie Zach Baylin i Keenan Coogler (brat Ryana, współpracował przy sequelu Kosmicznego meczu). Na tę chwilę nie są znane żadne szczegóły odnośnie fabuły, niemniej ciekawe jak zostanie potraktowana postać Rocky’ego. Czy Sylvester Stallone złamie obietnicę i pojawi się w swoim kapeluszu na planie? Czy może Balboa zostanie uśmiercony? Pewnie twórcy będą chcieli utrzymać tę wiadomość w tajemnicy do samego końca. O wszelkich informacjach odnośnie tej produkcji będziemy informować na bieżąco.

Natomiast pytanie jest czy przy ewentualnym braku Rocky’ego obejrzycie ten film?

2 komentarze

  1. Obejrzycie:) ale nie oszukujmy się – seria zawdzięcza popularność dzięki postaci Rockiego, wpisaniu się w kanon serii i tak na dobrą sprawę oglądało się to głównie z sentymentu, żeby zobaczyć co tam słychać u starego kumpla Rocky’ego. Jako samodzielna opowieść ciężko jej się będzie obronić. W zasadzie Sly mógłby definitywnie pożegnać się z rolą, godnie uśmiercając ją w spokoju ducha i poczuciu dobrze spełnionego żywota w trzeciej części Creeda. Jak Micky w trójce Rockiego. Wtedy nie byłoby niedomówień i seria poszłaby swoim torem, albo zakończyłaby się na trylogii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *