Cisza w eterze

Naprawdę, serio, bez kitu. Chciałbym coś nowego napisać. Jakiegoś łamiącego niusa. Coś istotnego, ważnego i znaczącego dotyczącego Sly’a. Ale za cholerę Stallone robi wszystko by o nim nie pisać. Wrzuca jedynie jakieś mało istotne pierdoły na swoim Instagramie. W kwestii nowych i dotychczas ogłoszonych projektów zapadła zupełna cisza. Nie do końca, bo pojawił się jakiś mglisty, kolejny pomysł, którego autorem miałby być Sly. Serial komediowy o założycielu pizzerii w Beverly Hills, niejakim Richardzie Palmerze. Aktor stwierdził, że gość jest kopalnią żartów i należy mu się miejsce w telewizji. Pewnie i to przepadnie. Także lekko rozgoryczony, zdaję sobie sprawę, że piszę tego newsa o niczym…

O jednym jeszcze. Kilka tygodni temu na niektórych portalach informacyjnych pojawiły się szokujące informacje o śmierci Sylvestra Stallone. Nie muszę chyba dodawać, że były to kompletnie fikcyjne wieści. I tyle. Czekamy dalej co też przyniesie kolejny dzień.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *