65.

6. lipca 1946 roku. Na świat przychodzi berbeć, którego trzydzieści lat później świat pozna jako Rocky’ego Balboa. I przez kolejne 35 będzie podziwiać w szeregu znakomitych, czasem odrobinę mniej znakomitych, filmów. Bez niego, świat filmu (akcji) wyglądałby zupełnie inaczej. Sylvester Stallone kończy dziś 65 lat – osiąga wiek emerytalny. Ale on nic sobie z tego nie robi. Wygląda jakby czas się go nie imał. Robi – jak przystało na najtwardszego z twardych – to co lubi. Zachwyca kondycją, siłą i humorem. Nie poddaje się. Nigdy. Wszystkiego najlepszego Sly! You’re The Man!

7 komentarzy

  1. Choć pamietalem o urodzinach mego autorytetu ale nie mialem jak dodac zyczen tak wiec spoznione ale szczere 100lat oraz Wszystkiego Najlepszego Sly!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *