Wyniki

Już po seansie? Wierzę, że tak, mimo momentami skrajnych opinii. Ciekaw jestem jak te wszystkie oceny przełożą się na frekwencję. Są już pierwsze szacowane wyniki, które w niewielkim stopniu mogą odbiegać od faktycznych zarobków. Na polskie osiągi Johna będziemy musieli poczekać do środy, ale już teraz analitycy przewidują lepszy start piątej części od czwartej, co będzie satysfakcjonującym wynikiem. W polskich kinach w pierwszy weekend film obejrzało 37 411 widzów (6. miejsce). Natomiast jeśli chodzi o weekendowy start w USA, to Rambo wystartował zgodnie z przewidywaniami. Zarobił 19 milionów dolarów, plasując się minimalnie za Bradem Pittem i jego Ad Astrą na pozycji trzeciej. Wyniki finansowy jest odrobinę lepszy od tego który osiągnęła czwarta część cyklu. Dosłownie o kilkaset tysięcy. Biorąc pod uwagę inflację i fakt, że tegoroczna część była emitowana w większej (o tysiąc!) ilości kin, nie jest to sukces tak spektakularny. Ale nie ma co dzielić włosa na czworo. Miejsce medalowe jest 🙂 Bezapelacyjnie. Warto odnotować, że na świecie film zebrał około 9 milionów dolarów, co dało mu pozycję piątą. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że budżet Rambo: Last Blood wyniósł 50 milionów dolarów, co wydaje się lekko zawyżoną kwotą. I jeszcze jeden aspekt „matematyczny”, będący wartą zgłębienia ciekawostką. Otóż film w Ameryce trwa 89 minut, natomiast w Europie już 100 minut. Wynika to z faktu, że Amerykanie pozbawieni zostali prologu filmu, który my widzieliśmy w kinie (scena powodzi). Na razie nie wiadomo, dlaczego tak się stało.
Bardzo jestem ciekaw jak dalej rozwijać się będzie kariera piątego Rambo w amerykańskim, polskim i w ogóle światowym box-offisie. Czy wyniki wystarczą by Stallone spełnił obietnicę realizacji kolejnego filmu? Czy może nie jest to konieczne?

Doll house

3 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*