SLY BODY

Od „zera” do bohatera
DIETA
Sylvester Stallone jest znany wszystkim ludziom z muskularnej budowy ciała. Ale mało kto poznał go z drugiej strony, która składała się z ciężkiej pracy, determinacji, bólu, łez i bardzo silnej woli. Arnold Schwarzenegger powiedział, że „Sylvester ma niesamowicie silną wolę i pomimo bardzo nieregularnej diety przypuszczalnie będzie miał o wiele więcej energii, determinacji, niż inny zawodowy kulturysta.”
Jego przygoda z kulturystyką tak naprawdę zaczęła się prawdopodobnie przy okazji filmu Victory (Ucieczka do zwycięstwa). Aby mógł już wtedy uzyskać szczupłą, ale dobrze zbudowaną sylwetkę, Sylvek zjadał tylko 200 kalorii dziennie, w tym posiłki wysokobiałkowe. W jego diecie znajdowały się także ziemniaki, które zjadał od czasu do czasu ze względu na wysoki indeks glikemiczny (dzięki temu nie odczuwał zmęczenia). Podczas kręcenia ważył 159 pounds (72.3 kg).
Przed rozpoczęciem prac nad filmem Rocky III, Sly poprosił aktora Mr. T, aby postarał się uzyskać bardziej szczuplejszą i muskularną posturę, niż dotychczasowo miał. A on sam dążył do uzyskania jeszcze szczuplejszej i bardziej smuklejszej sylwetki, aby widz podczas oglądania filmu mógł poczuć starcie Dawida z Goliatem. Aby uzyskać ten efekt Stallone schudł do 155 lbs (70.5 kg). Jego dzienna dieta składała się z 10 białek jaj i mocno przypieczonego jednego kawałka tosta. Każdego dnia mógł zjeść jeden owoc. Ta bardzo rygorystyczna dieta powodowała u aktora zawroty głowy i uczucie wiecznego zmęczenia. Krok po kroku, gram po gramie – w taki sposób Sly zbudował swoją czystą masę mięśniową, wynosiła ona wtedy około 175 lbs (79.5 kg). Chociaż w filmie wspomniane jest (przed rozpoczęciem ostatecznej walki), że Rocky waży 193 lbs (87.7 kg). Wzięło się to dlatego, iż byłoby to zbyt nierealne, aby ważący 175 lbs (79.5 kg) bokser mógł zmierzyć się z 215 lbs (97.7 kg) potworem! (tak ode mnie ? – Adamek ważył o 20 kg mniej niż Grant i wygrał).
Wszyscy wierni fani Sly’a wiedzą, że aktor specjalnie modyfikował sobie odpowiednie diety do każdego nowego filmu. Na przykład na potrzeby jego nowej produkcji zjadał posiłki o wysokiej zawartości tłuszczu i wysokim poziomie cholesterolu, aby uzyskać 40 funtów (18,14 kilograma) nadwagi do filmu Cop Land! W 1997 roku po nakręcenia filmu Stallone od razu  podjął walkę z tuszą. Mówi się, że zamieszkał wtedy na bieżni. Jego waga spadła i utrzymywała się w granicach 175-180 lbs (79.5 – 81.8 kg).
Metody dietetyczne Stallone’a zawsze pomagały stracić zbędne kilogramy, chociaż tak faktycznie nie były zbyt zdrowe. Sly sam przyznał to w późniejszych wywiadach. Stwierdził też, że najlepszym sposobem by stracić niepotrzebne kilogramy i zachować zdrowie jest odpowiednie zrównoważenie odżywczych posiłków i regularne ćwiczenia.
Dieta i ciężki, systematyczny trening plus ogromnie silna wola powinny przynieść efekty. Ale czy Sly doszedł do tego wszystkiego sam, bez żadnych wspomagaczy? Nigdzie tak naprawdę nie ma żadnej konkretnej wzmianki, na temat stosowanych suplementów czy innych mocniejszych substancji. Wiemy tylko, że Stallone promował odżywki firmy Instone, ale czy też je stosował? Niestety zdarzyła mu się jedna „wpadka”, o której było głośno na świecie – w czasie promowania Rocky’ego Balboa aktor został zatrzymany w Sydney w Australii za posiadanie nielegalnej w tym kraju substancji HGH – hormonu wzrostu (prawdopodobnie było to 48 ampułek). Sly został uznany winnym posiadania nielegalnych substancji. Brał czy nie, to nie ważne. Chciałbym mieć 6 dyszek na karku i tak wyglądać, a co dopiero się ruszać ? Nie znam dzisiejszej wagi i rozmiarów Sly’a, ale urósł nasz chłopek i całkiem mu z tym do twarzy.

TRENING
Inspiracją do rozpoczęcia ćwiczeń przez 13 letniego Sly’a był Steve Reeves (były Mr.Universe) grający tytułową rolę w filmie Herkules. Po obejrzeniu jego filmów (Hercules czy Złodziej z Bagdadu) kłopotliwy, młody Sylvester chciał być taki jak jego idol, który jest świetnie zbudowany i na dodatek sprawny fizycznie. Jego matka (Jackie) była właścicielką pobliskiej siłowni i tam Sly rozpoczął swój pierwszy trening.
Po zagraniu kilku epizodycznych ról (głównie w bandytów) przyszedł czas na film Rocky, w którym zagrał boksera. Sylvester Stallone musiał się do tego filmu jakoś przygotować. Biegał około 5 mil (8.04 km) dziennie, dodatkowo ćwiczył na siłowni. Trening składał się z ciężarów, „brzuszków” i ćwiczeniami z piłką lekarską. Carl Weathers grający Apolla Creeda był jego sparing-partnerem. Ich walki treningowe były tak realistyczne, że producenci byli przerażeni, bojąc się żeby nie zrobili sobie nawzajem krzywdy. Zostali dobrymi przyjaciółmi i partnerami grając razem w kolejnych trzech częściach.
Przy okazji Rocky’ego II,  trening Sly’a był już bardziej „hardcorowy”. Pracował ciężko pod okiem dwukrotnego Mr.Olympia, Franco Columbu. Naderwał wtedy nieszczęśliwie mięsień piersiowy, w wyniku czego przeszedł czterogodzinną operację. Rygorystyczny trening kontynuowany był nadal przy trzecim filmie o bokserze. Sylvester rozpoczynał dzień od 2 mil (3.2 km) joggingu, następnie przyszedł czas na 18 rund sparingów, później 2 godziny podnoszenia ciężarów i skakanka. Po południu był czas na krótką drzemkę. Dzień treningowy kończył się pływaniem. Sparing-partnerem Sly’ja podczas szkolenia był facet o imieniu Ray Notaro, który połamał w nagrodę prawdopodobnie kilka żeber aktorowi…
Podczas swojej kariery Sylvester Stallone trenowany był pod okiem różnych instruktorów fitness, ale wierzcie lub nie, Sly był kiedyś trenerem innego słynnego aktora – Johna Travolty! Na potrzeby filmu Staying Alive, Stallone prowadził wyczerpujący trening, który czasami trwał około 14 godzin dziennie. Do tego utrzymywana była specjalna dieta. Travolta był tak zainspirowany i zachwycony tym, że wydał książkę fitness pt. „Staying Fit”.
Franco Columbu nadal kontynuował trening Sylvestra Stallone w Rocky IV. Podczas sceny, w której Rocky ciągnie sanki z Paulie’m odczuwał ból w klatce piersiowej, dwa tygodnie później ból był dosłownie rozrywający. Kiedy pojechał przebadać się do szpitala dowiedział się, że doszło do uszkodzenie mięśnia sercowego. Jednak jak na wojownika przystało, Stallone nie przejął się tym za bardzo i wrócił do kręcenia Rocky’ego IV.
Sylvester Stallone jest prawdziwą inspiracją dla mnie i jestem pewien, że dla wielu innych osób. Udowadnia, że nigdy nie jest za późno na trening. Sly miał 30 lat, kiedy stworzył pierwszego Rocky’ego, a po zaledwie kilku latach osiągnął świetną formę. Miał już około 41 lat, gdy Rambo III został zrealizowany, a jak on wyglądał… jego mięśnie, rzeźba miażdżyła wszystko. A wystarczy spojrzeć teraz na niego w The Expendables…  po prostu Dziadzio udowadnia, że nigdy nie jest za późno.
Dołączam kilka artykułów, by wzmocnić obraz Sly’a jako kulturysty. Były one w języku angielskim, postarałem się je przetłumaczyć najlepiej jak mogłem. Przepraszam za niedociągnięcia.
Autor: machoss

* Artykuł z NATIONAL ENQUIRER *
„Prowadziłem bardzo niezdrowy tryb życia, pracując jednocześnie nad rozwojem mojego ciała w późniejszych częściach Rocky’ego. Pracowałem z pustym żołądkiem, a moje ciało zaczęło ulegać procesowi katabolizmu. To był mój plan zmniejszenia się w ten sposób, a następnie dodać uncję mięśni przez uncję.” „I waga spadła do 155 funtów. Sama skóra i kości. Piłem dużo ilości kawy w celu stymulacji siebie, aby uzyskać więcej energii.” „Wstaję rano, około 7:30, piję szklankę płynu aminokwasów. Około 7:45 śniadanie – łatwo przyswajalną żywność. Na przykład, dwa jajka, cztery figi i tosty razowe. I odpoczywam przez 1 godzinę i 15 minut, żeby w tym czasie zjedzony pokarm strawił się. Około 9 rano jestem na siłowni.” „10 minut rozgrzewka – rozciąganie ramion, nóg, pleców i karku. Następnie zaczynam ćwiczyć ręce, podnoszę ciężary przez 45 minut, żeby zbudować biceps i triceps. Następnie pracuję nad moimi ramionami przez 25 minut. Po tym 25-30 minut pracy nad brzuchem („brzuszki”). Następnie stoję w rozkroku na szerokości moich ramion, trzymam drążek na barkach i wykonuje do 500 skrętów na ramię – w prawo a następnie w lewo.” „Mam obiad około 12:30. Typowy lunch: sałatki, kurczak bez skóry pieczonej, pieczona dynia i kilka fig lub jagód. Poświęcam moje popołudnie na załatwianiu spraw służbowych. Na kolację coś z pieczonej ryby, sałata, szpinak na parze i parę kromek ciemnego, bogatego w błonnik chleba tostowego. Oprócz kurczaka i ryby, od czasu do czasu jem cielęcinę. Lecz każde mięso musi być chude. Nie jadłem kanapek od 15 lat.”

* Wywiad z 1991 roku z czasopisma LONGEVITY (Długowieczność) *
Q: Wiemy, że jesteś zwolennikiem suplementów diety, ile bierzesz dziennie?
Sly: Sprowadzam je z Niemiec, Nowej Zelandii i Rumunii, ponieważ są one tam dostępne. Nie są zwykłymi A, B, i C, ale są to substancje takie jak przeciwutleniacze,  L-cysteina i beta-karoten w znacznie silniejsze dawce. Ja stosuję również Gerovital H-3, która jest wykorzystywana jako lek przeciw starzeniu się. Wstrzykuję sobie w tyłek trzy dni w tygodniu przez trzy tygodnie, dwa razy w roku. To podobnie jak przy zastrzyku super witaminy B-12.
Q: Czy myślisz, że produkty te powinny być dostępne tutaj?
Sly: Tak. FDA są to środki na raka. Powinno się je zalegalizować w innych krajach. Tak samo jest z witaminami.
Q: Czy współpracujesz ściślej z dietetykiem lub lekarzem w celu monitorowania stanu zdrowia?
Sly: Nie, monitoruje się sam. Robię badania krwi raz na cztery miesiące. W mojej ostatniej kontroli moje ciśnienie tętnicze wynosiło 122/70, poziom triglicerydów był śmiesznie niski 45, a mój cholesterol wynosił 135.
Q: Czy stosujesz specjalną dietę?
Sly: Jem trzy białka jaj i pół żółtka na śniadanie, wraz z irlandzką owsianką, tostami i świeżą papają. Czerwone mięso raz w tygodniu. Jem kurczaka i ryby, jadałem też skorupiaki, ale już od około roku nie z powodu zanieczyszczenia wody. Ciężko mi było, ponieważ kocham krewetki i małże. Jem dużo owoców i warzyw. I nawet opracowałem specjalny przepis na spaghetti i pizzę z niską zawartością tłuszczy, a z wysoką dawką energii, myślałem o zareklamowaniu tego, ale nie chcę się w te papierkowe sprawy bawić.
Q: Będąc dzieckiem, czy kiedykolwiek pomyślałeś, że kiedy dorośniesz staniesz się symbolem fitness?
Sly: Nie, byłem nieśmiałym i chudym dzieckiem – samotnik z wadą wymowy. Inne dzieci biły mnie. Ale gdy miałem 13 i zobaczyłem Steve’a Reeves’a  grającego w Herculesie, to uznałem, że chcę wyglądać jak on. Chciałem zbudować moje ciało.
Q: Kiedy dowiedziałeś się, co to dobre ciało?
Sly: Kiedy zobaczyłem film  Greystoke. The Legend Of Tarzan  w 1984 roku. Stwierdziłem, że tak wygląda idealne ciało. Chciałem wyglądać jak Tarzan. Chciałem zapomnieć o masie (tluszczowej) i przejść do dobrze rozwiniętych mięśni. Zacząłem „hardcorowy” program podnoszenia wagi, ćwiczyłem dwa razy dziennie. Po nakręceniu Rocky’ego IV, wzrosła moja liczba ćwiczeń. Ale po Rambo III nie lubiłem już na siebie patrzeć, więc postanowiłem się zmienić. Ważyłem tylko 158 lbs (71.8 kg). Chciałem przybrać na wadze powoli, zbudować czystą masę mięśniową. Wtedy miałem tylko mięśnie – moje tkanka tłuszczowa spadła do 2,8 proc. Teraz mój tłuszcz to 6.8 proc. Mam 5’10” wzrostu i ważę 177 funtów (80.5 kg). Cieszę się z mojego ciała.
Q: Więc czy kiedykolwiek stosowałeś sterydy?
Sly: W 1987 roku, kiedy robiłem Rambo III, brałem aminokwas, który jest prawie tak silny jak sterydy. To około 15 razy silniejsze niż typowy aminokwas, tylko on nie wzbudzał agresji – tak jak to robią sterydy.
Q: Czy myślisz, że masz najlepsze ciało w Hollywood?
Sly: Bardzo blisko.
Q: Lepsze niż Arnold Schwarzenegger?
Sly: Jego jest bardziej wydajne. A moje ciało jest bardziej zwinne.
Q: Jak walczyć ze stresem?
Sly: Ja maluję. Otwieram moją duszę – uspokaja mnie to, zwłaszcza malarstwo abstrakcyjne. Czyni mnie wolnym. Grałem w polo, ale był to zbyt stresujące, martwiłem się o konie i graczy. Więc przerzuciłem się na golf.
Q: Co powiesz temat przyjaźni – jak wpływa na długowieczność?
Sly: Samotność zabija. To niewidzialna kula. Żyj tak długo, jak masz miłości.
Q: Czy boisz starzenia się (starości)?
Sly: Zaczynam myśleć o śmierci. Nie można żyć wiecznie i naprawdę przeraża mnie te gówno. Ale należę do rodziny długowiecznej. Więc istnieje duża szansa, że stuknie mi 100, ale mam się wyprowadzić z Los Angeles. Jakość powietrza jest tu śmiertelna. I właśnie kupiłem ranczo w Telluride w stanie Kolorado.
-Alan W. Petrucelli

* Artykuł z MUSCLE & FITNESS Magazine *
Sylvester Stallone trenował z Franco Columbu, aby przygotować się do Rocky’ego II. Wiedział, że wówczas usługi obecnego Mr.Olympii nie są tanie. Gdy usłyszał ile żąda Franco za sześć tygodni ćwiczeń do jego nowego filmu Rambo: First Blond Part II to był w szoku.
„Musiałem Sly’a dobrze wytrenować”, mówi Franco, „bo chciał ćwiczyć ciężko, tak jakby przygotowywał się do konkursu Mr. Olympia. Oznaczało to dwa treningi dziennie, sześć dni w tygodniu. Musiałem zrezygnować z prawie wszystkiego, aby skoncentrować się na nim by był w najlepszej formie swojego życia.”
Franco nie miał problemów z motywacją swojego ucznia, ponieważ Stallone bardzo mocno zaangażował się psychicznie. „Sly daje z siebie 100% cały czas a jego determinacja jest niesamowita” – mówi Franco. „On jest człowiekiem sukcesu. Liderem. Nigdy się nie poddaje i niech się dzieje co chce – on jest tym który cały czas coś robi.”
„Ze Sly’em, opracowałem specjalny program, który jest tylko dla niego”. Franco wyjaśnia: „który nadaje mu kierunek, stale rośnie obciążenie (ciężarki) i liczba powtórzeń. Wiedziałem, że to zwiększy jego motywację.”
„Dołożyłem mu ciężarków na 12 powtórzeń, Sly miał spróbować zrobić co najmniej 7. Mimo wszystko, może być silniejszy niż jest, ale nie znacznie silniejszy. Następnie kolejny zestaw, chciałbym by zrobił 15 powtórzeń, więc będzie musiał zrobić co najmniej 10 powtórzeń. Do końca naszych szkoleń, robił z 70 powtórzeń dumb-bells (rozpiętki, 2 handtelki). Trzeba było widzieć, jak urósł na sile.”
Gdy po raz pierwszy Stallone przyszedł do Franco rozpocząć swoje szkolenie, ważył 170 funtów (77.11 kg) bardzo dobrej definicji mięśnia. Jednak nie czuł się on na tyle duży i chciał dodać 10 funtów (4.5 kg) mięśni w sześć tygodni. Franco wiedział, jak ciężko Sly ćwiczy, uznał więc, że ten cel jest możliwy.
„Sylvester zdobył 10 funtów w sześciu i pół tygodnia” mówi Franco ” jest bardzo dobrej budowy, w talii ma tylko 29 cm. Kiedy zaczynaliśmy miał 44 cale (111,7 cm) w klatce piersiowej. Na koniec w piersi miał prawie 50 cali (127 cm). Ramiona z 16,5 cali (41,91 cm) przeszedł do 18 cali (45,72 cm). Był wielki, twardy i bardziej muskularny. Poczekaj, aż zobaczysz go w filmie. Doprowadza ludzi do szoku, że aż tak dobrze wygląda. ”
Franco opracował program Stallone w oparciu o dwa treningi w ciągu dnia:
Poniedziałek / środa / piątek
Rano: Klatka piersiowa, plecy, brzuch
Po południu: ramiona, ręce, brzuch
Wtorek / czwartek / sobota
Rano: Łydki, uda
Po południu: tylne mięśnie barek i ramion, brzuch.
„Każdego dnia pędzimy jak pociąg, staram się zmieniać ćwiczenia. Dołożyłem dodatkowe specjalne zestawy ćwiczeń, które działają, a te pozostałe, które nie działały wyrzuciłem. A Sly im więcej efektów widział, tym mocniej trenował.” – wspomina Franco i dodaje: „mówiłem o trzech dodatkowych powtórzeniach, a on od razu się zgodził. Treningi były naprawdę dobrą i ekscytującą zabawą.” Franco ustalił Sly’owi trening brzucha trzy razy co dwa dni – 1000 powtórzeń każdego ćwiczenia. „Mamy cztery różne treningi brzucha i tułowia: brzuchy, wznosy nóg, wznosy nóg na boki i skręty na boki. Zrobiliśmy 50 powtórzeń każdego, od razu jeden po drugim, po pięć serii. To daje 250 powtórzeń każdego ćwiczenia, w sumie razem to 1000 powtórzeń. Pozostało już tylko czekać na rezultaty. Sly ma wspaniałe mięśnie brzucha, mięśnie żeber, mięśnie zębate, wszystko.”
Franco określił Sly’a jako najbardziej imponującego człowieka filmu obok Arnolda Shwarzeneggera. „Ale Sly chce iść jeszcze dalej dla Rocky’ego IV” –ujawnia Franco. „Faktem jest, że Sly postanowił zostać budowniczym swojego ciała, a nie aktorem, z jego wielkimi proporcjami, jego ogromnymi zdolnościami sportowymi i jego uporem jest jednym z najlepszych mistrzów ciała.”
-Bill Dobbins

* Stallone Artykuł z MUSCLE & FITNESS Magazine *
Stallone jest pracoholikiem, perfekcjonistą i okazem zdrowia. „Sly jest najbardziej zdyscyplinowanym człowiekiem w każdej dziedzinie życia”, mówi jego osobisty ochroniarz Gary Compton. „Nie je za późno, nie za mało, nie za dużo. Makarony? Tak, ale nie za często i tylko wtedy gdy są robione z specjalnej mąki. Ryba i brązowy ryż to podstawa. On nawet jada ryby na śniadanie. Pije nie dużo alkoholu, okazjonalnie szampan. Zastrzyk energii? Na przykład płatki owsiane? Oczywiście, ale bez przetworzonego cukru i konserwantów. Sly mówi, że ciasteczka podnoszą jego poziom cukru we krwi wyżej niż owoce.”
„I jajka, ale nie za wiele” – dodaje Compton. „To znaczy, nie tyle co w scenie z Rocky’ego, w której Balboa połyka pół tuzina surowych jaj.” Jeśli chodzi o suplementy, że jego szef ma pakiet około sześciu tabletek, które przyjmuje przed każdym posiłkiem: „Jeśli zapotrzebowanie jest większe to po prostu przyjmuje podwójną dawkę.”
SIŁOWNIA
Kiedy Stallone kontynuuje swój trening, jego czarne włosy są strasznie mokre. Pot leje się obficie po nosie. Trenuje najczęściej biceps, mówi, że jest mu najciężej go wyćwiczyć. „Miałem 178 w Rocky oraz 200 w Rocky’m II. Rocky III było 163. W moim następnym filmie Rocky IV miałem do 173. Podoba mi się ten ciężar, są pełniejsze, wyglądają na bardziej okrągłe, bardziej podobne do starych rzymskich atletów. Nie jestem aż tak mocny, jak byłem w Rocky III, ale czuję się silniejszy. ”
Wymiary Stallone w filmie Rambo II wynosiły: w klatce piersiowej około 50 cali (127 cm), 29,5 cali (74,93 cm) w pasie, biceps 17 cali (43,18 cm). Jego poziom tkanki tłuszczowej wynosił 4,5%, a kiedy nie kręcił filmów to 6%.
Stallone wierzy w to, co głosił starożytny grecki filozof Platon: „Aby człowiek był w pełni rozwinięty, musi budować umysł i ciało równocześnie.” Przypomina to często swoim dzieciom. „Wierzę, że da się z niczego coś zrobić,” mówi. „Wyobraź sobie, co się dzieje, gdy poświęcasz się cały dla biznesu, miłości, przyjaźni lub lekkoatletyki. Stajesz się tak skupiony, że masz zamiar zwiększyć swoją wydajność na nadzwyczajny poziom.”
Stallone zgadza się bez wątpliwości, że kiedy już rozpoczęła się jego przygoda z kulturystyką i stała się podstawą jego życia, nie było już wtedy odwrotu. „Kiedy się widzi tych ludzi w siłowni,” mówi, „to uzależnia!”
Wie, że prowadzenie stylu życia według kulturystyki (schematu) Weidera jest wciągające, ponieważ po rozpoczęciu budowy swojego ciała, należy uświadomić sobie jak ważne jest dobre jedzenie, trzymać się z dala od narkotyków i robić tylko te rzeczy, które są zdrowe i korzystne dla organizmu. Kulturystyka to nie tylko zmiany w organizmie, ale całe życie.
„To tak jak przy zakupie tanich zegarków,” wyjaśnia Stallone. „Jeśli go zepsujesz, to już nie naprawisz. Kiedy rozpoczniesz swój trening , twoje ciało staje się jak drogi zegarek lub jak prawdziwy klejnot. Musisz dbać o nie. Po pojawieniu się rezultatów, mówisz „nie” tłustemu hamburgerowi. Teraz od początku zwracasz uwagę! To prawie jak gra śledczych: Jak lepiej i lepiej? Jest to niekończąca się historia. To, co lubię w kulturystyce.” Uśmiecha się Stallone, jakby przygotowywał się na kolejne wyzwanie. „Nie ma mety. Nie ma końca!”

1 Komentarz

1 Trackback / Pingback

  1. Stallone.pl – Machoss pisze “Od zera do bohatera”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*