Rocky III

ROCKY III / ROCKY III
1982/ premiera USA: 21.11.1976 / czas: 99 minut / reż: Sylvester Stallone
obsada: Sylvester Stallone … Rocky Balboa, Talia Shire, Burt Young, Carl Weathers, Burgess Meredith, Mr. T

budżet: 17,000,000 $ / box-office: 125,049,125 $ (USA) + 145,000,000 $ (świat) / Polska: –

Recenzja Caroline:
Trzecia część Rocky’ego jest chyba najbardziej dramatyczna. W życiu boksera wszystko nabiera niespodziewanego obrotu, wszystko zmienia kierunek, a to co kiedyś było ważne dziś, przestaje odgrywać jakąkolwiek rolę. Choć na początku filmu nic tego nie zapowiada. Rocky wiedzie udane i dostatnie życie u boku Adrian, 10-krotnie broni tytułu mistrza a miasto stawia pomnik swemu ulubionemu synowi. I w jednej chwili wszystko pryska jak mydlana bańka. Przyczyną tego rozpadu i kryzysu jest Clubber Lang, czarnoskóry bokser, któremu do pełni szczęścia brakuje tylko tytułu mistrza świata. I wtedy Balboa znów zaczyna spadać: Mickey nie chce już go trenować, dowiaduje się, że nie da rady pokonać tej maszynki do zabijania, że walki, które do tej pory stoczył były ustawiane, a on znów jest nic niewartym pięściarzem, który może zarabiać na reklamowaniu swojego wizerunku, a nie na boksowaniu. Po pierwszym spotkaniu między bokserami umiera Mickey, Rocky bardzo to przeżywa. Wychodzi na ring myśląc o cierpiącym trenerze i po 2 rundach oddaje mistrzowski pas Clubberowi. Ogromną rysę na psychice chce pomóc mu załatać jego dawny rywal, od którego otrzymał szansę odmiany swego losu – Apollo Creed. Zadanie wymaga nie byle jakiej determinacji, gdyż Rocky zamknął się w sobie, stracił zapał do walki. Żeby odzyskać „eye of the tiger” wyjeżdża wraz z żoną i Paulie’m do Los Angeles. Po dotarciu na miejsce szwagier stwierdza, że klub, w którym Rocky będzie wracać do formy to nora, w której trenują tylko Murzyni. Ale bokserowi jest to obojętne – przestał wierzyć, stracił wiarę a to skazuje go na niepowodzenie. Dopiero po pamiętnej rozmowie małżonków na californijskiej 😉 plaży, podczas której poznajemy drapieżne oblicze Adrian walczącej o duszę męża, Rocky zmienia nastawienie. Przystępuje do ciężkiego treningu z przekonaniem, że „there is no tomorrow” i że DZIŚ jest jego chwila, aby znów udowodnić sobie – tylko i wyłącznie sobie, że jest czegoś wart, że jest zdolny do wielkich poświęceń aby osiągnąć zamierzony cel – powrót na piedestał z mistrzowskim pasem u boku. Oczywiście dokonuje tego – po morderczej walce, tytuł wraca w odpowiednie ręce. III część mówi przede wszystkim o tym, aby wierzyć w siebie – nawet, jeśli nikt inny tego nie robi – ty musisz myśleć o sobie jak o czarnym koniu wyścigu, który potrafi nie tylko otrząsnąć się po stracie przyjaciela, ale także poukładać sobie wszystko w głowie i sam dojść do przekonania, że w życiu liczy się nie to co ktoś o nas uważa, ale to jak sami myślimy o sobie. A poza tym pokonanie dwu metrowego Złotoustego zapaśnika i czarnoskórego boksera, któremu nigdy nie było w życiu łatwo jest nie lada wyczynem, który pokazuje, że jeżeli 92 kilowy człowieczek może sobie z tym poradzić to czemu my nie mielibyśmy?! Siła przyjaźni, miłości, psychiki i mięśni wypracowywanych w obskurnej siłowni plus świetna muzyka i dialogi – to wszystko składa się na blisko 100 minut obserwacji walki o swoje całe dotychczasowe życie, która zapada w pamięć i powoduje żywsze serca bicie.

ORIGINAL MOTION PICTURE SOUNDTRACK by BILL CONTI

1. „Eye of the Tiger” (by Survivor)” 3:53
2. „Take You Back (Tough Gym)” 1:48
3. „Pushin'” 3:10
4. „Decision” 3:20
5. „Mickey” 4:42
6. „Take You Back” 3:37
7. „Reflections” 2:05
8. „Gonna Fly Now” 2:52
9. „Adrian” 1:42
10. „Conquest” 4:40

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*