Ponownie w ringu?

Cztery lata minęły od premiery ostatniej części Rocky’ego Balboa, a Sly’owi najwyraźniej już zaczyna doskwierać brak boksowania. Na ekranie rzecz jasna. Wiadomość, która obiegła świat w zeszłym tygodniu co prawda wylądowała już u nas w dziale PROJEKTY, ale właściwie to wypadałoby zamieścić i ją na stronie głównej, co niniejszym czynię. Otóż z wciąż jeszcze wątpliwych źródeł jeden z serwisów filmowych dowiedział się, że planowana jest produkcja filmu Grudge Match. Informacja taka pojawiła się już w maju, ale tym razem podano ewentualne nazwiska odtwórców głównych ról. Mieliby nimi być Sylvester Stallone i Robert De Niro, którzy wspólnie pojawili się już razem na ekranie (ale to oczywiście wiecie), tworząc świetne kreacje w Cop Land. Film opowiadałby o dwóch podstarzałych bokserach, którzy rywalizowali ze sobą pół życia (albo i całe) i będąc już wieku emerytalnym chcą wspólnie jeszcze raz skrzyżować rękawice. Czyżby boks dla emerytów? Wytwórnia Warner Bros., która podobno jest zainteresowana realizacją tego pomysłu (scenariusz Tim Kelleher), zapowiada, że film ma być utrzymany w lekkeij konwencji, podobnej do choćby Kosmicznych Kowbojów Clinta Eastwooda. Nie wiem czy to dobry pomysł, w każdym razie chyba fajniej byłoby oglądać pojedynek tych bokserów na niwie trenerskiej – a rywalizacja spokojnie mogłaby przenieść się na wychowanków. W każdym razie czekamy jak to się rozwinie. Warto nadmienić, że poza oczywistym doświadczeniem Sly’a w filmowaniu historii z boksem w roli głównej, również De Niro ma spore doświadczenie w tej materii. Wszak zagrał Jake’a La Mottę w znakomitym Wściekłym Byku.

2 Komentarze

  1. Ciekawe jestem tego filmu:) Tylko mam jedno ale…Stallone jak Stallone wszyscy wiemy jaka forme prezentuje i jest wszystko cacy:) Ale De Niro juz tak dobrze nie wyglada a w tym wieku ciezko bedzie mu sie przygotowac co mnie troszke intryguje i jak to wszystko wyjdzie o ile w ogole wyjdzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*