Orzeł wylądował w Cannes. Kolejny Rocky i Cobra? To prawdopodobne!

Wczorajszy dzień śmiało można nazwać dniem Sly’a w Cannes /Sly’s Day in Cannes/. Aktor zjawił się (po pięcioletniej przerwie) na legendarnym festiwalu z żoną Jennifer Flavin i córką Sistine (która również próbuje sił w aktorstwie – pojawiła się wraz z córką Jamie’ego Foxxa, Corrine, w sequelu Podwodnej pułapki, 47 Meters Down: Uncaged). Na 24 maja miał zaplanowane spotkanie w ramach cyklu Rendez-Vous avec… na którym, jak się okazało, snuł ciekawe opowieści o swojej przeszłości filmowej i przyszłości. Cały wywiad w świetnej jakości zobaczyć możecie na końcu tego newsa. Z najistotniejszych rzeczy należy wspomnieć o tym, że aktor podtrzymuje to co mówił już wcześniej – nie planuje powrotu do serii spin-offów Creed, natomiast wytoczył działa mówiąc o kolejnym Rocky’m. Wywołał niemałą konsternację i wprawił w osłupienie (czego efektem są późniejsze artykuły w prasie branżowej i reakcje fanów) mówiąc, że Rocky mógłby (nie, że planuje, ale ma taki pomysł!) powrócić w filmie, w którym trenowałby boksera o statusie nielegalnego imigranta, ostatecznie odesłanego do macierzystego kraju. Temat aktualny, ale pomysł wydaje się być abstrakcyjny. Podejrzewam, że skończy się to w sferze marzeń i fantazji. Realistyczniejszy wydaje się kolejny pomysł, przywrócenia kolejnej ikonicznej postaci z lat osiemdziesiątych do życia. Mowa o Marionie Cobrettim czyli Cobrze. Aktor zdradził, że w planach ma streaming tv series. Podejrzewam, że chodzi o coś w rodzaju Cobra Kai, czyli kontynuacji Karate Kida w formie serialu, który święci triumfy i jest realizowany przez YouTube. Stallone nie zdradził czy ponownie wcieli się w rolę Cobry, ale chyba nie wspominałby o tym, gdyby nie miał na to ochoty? Natomiast jeśli chodzi o piątego Rambo (w Cannes obecna tez jest aktorka Paz Vega) obiecał że „There’s going to be some serious vengeance in this movie. A lot of people getting hurt.” I to chyba wystarczy za komentarz. Będzie grubo. Szkoda jedynie, że Sly nie wspomniał nic o swoich zapowiadanych projektach w ramach firmy Balboa Productions, a także filmach w których miałby wystąpić (Samaritan, Hunter czy The Expendables 4 – ten ostatni zapowiedział na 2020 rok w jednym z canneńskich wywiadów Avi Lerner, szef Millennium Films).

A wieczorem, już z wymaganymi strojami galowymi i obowiązkowym czerwonym dywanem odbyła się uroczysta premiera odrestaurowanej wersji pierwszego filmu z serii Rambo: First Blood, a także TEASERA (!) ostatniej części. Wygląda na to, że lada moment studio wypuści to dobro w internety. Galerię z canneńskiej wizyty zobaczycie klikając TUTAJ.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*