Marion Cobretti vol. 2?

Jedno trzeba przyznać. Sly umie podsycać zainteresowanie fanów. Choć mistrzem social mediów nie jest, wrzucając na swój Instagram filmiki dotyczące głównie swoich córek, to wczorajszy jego post mógł zaintrygować. Udostępnił fanowski art (Gerardo Moreno) jednej ze swoich ikonicznych postaci Mariona Cobrettiego czyli bohatera z vhsowego klasyka Cobra z adnotacją zawierającą fragment tagline’u filmu „Crime is disease..” oraz refleksyjne „flashback or comeback” (wspomnienie czy powrót). Czyżby coś było na rzeczy i Sly ponownie zasmakował w sequelach? Wyprodukowany przez Cannon Group film nie cieszył się estymą wśród krytyków, ale ma do dziś spore grono oddanych fanów, którzy chętnie zobaczyliby dalsze przygody niepokornego gliny. Jeśli by do tego doszło, problemem byłaby współpraca z Warner Bros., z racji ostatniego pozwu z żądaniem wypłacenia części zysków z Człowieka Demolki, który Sly złożył.
Tylko co z zapowiadanymi Idol’s Eye i Tough As They Come, w świetle tych patykiem po wodzie pisanych rozkminek
Oglądalibyście drugiego Cobrę?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*