Likwidator klapą?

Czyżby najnowszy film z Arnie’em Likwidator okaże się klapą? Jak na razie po pierwszym weekendzie film zarobił niewiele ponad 6 mln $ w USA, co jest dużym zaskoczeniem.
W tym wypadku zupełnie niezrozumiała wydaje się decyzja, że w Polsce nie będzie premiery nowego filmu ze Sly’em Bullet To The Head.

18 Komentarze

  1. …strasznie cienko, jedyny ratunek na pozostałych kontynentach. Pomimo malutkiego budżetu (30 mln) będzie problem z zarobieniem na tym filmie…

  2. Wydaje mi sie ze wszyscy czekali na innego Arniego 😉 Za to czuje iz nowy Conan z Arnim w roli glownej bedzie hitem ;P

  3. A mi to się wydaje, że może powinni pomalutku stopować z filmami.. Swoje lata mają i niektórzy mogą być niechętni do oglądania tych wspaniałych ale dziadków 🙂 …

  4. Lewa46s z bólem przyznaję ,że trochę racji masz 🙂 jednak poczekajmy na bullet to the head bo na trailerze Sylvester prezentuje się według mnie w przeciwieństwie do Arnolda jak na swoje lata naprawdę dobrze i sprawia wrażenie gościa,, który wciąż potrafi dokopać.Może nie tyle powinni stopować z filmami co zmienić trochę gatunek 😀 ale tak jak napisałem Sly wciąż jest mocny!

  5. Ciesze, się że się częściowo zgadzasz ze mną 😛
    Ja się zgadzam też z Tobą w tym że Sly w porównaniu do Arniego to naprawde mistrzostwo 🙂
    I owszem może mogli by pomyśleć o zmianie tematyki filmów, bo jednak zadyszka dopada ich coraz częściej 😛

  6. Przystopować z filmami? Że „dziadkowie”, to nie chętnie mogą być oglądani? Z całym szacunkiem, ale większej głupoty chyba na tej stronie nie czytałem…Powiem Wam, czego ja nie chcę oglądać – spedalonych metroseksulanych szczchów z mlekiem na brodzie (albo czymś innym) i wydepilowana klatą – być może jestem w mniejszości, ale takie jest moje zdanie!

  7. Dokładnie Marek, Ci „dziadkowie” to są prawdziwi mężczyźni, a to co teraz są aktorzy np. Pattison, Redcliffe, itp. czy Bieber to jest dla mnie dziwne, że płeć przeciwna się nimi zachwyca…

  8. Wiem o co chodzi 🙂 i też uważam, że aktualnie po prostu nie ma godnych następców takich legend kina akcji. Cieszę się naprawdę, że Sylwek jeszcze pokazuje na co go stać. Chodzi mi raczej o to, żeby odeszli z tego gatunku jako wielcy 😀 ale im później tym lepiej ;).

  9. Powiem Wam, czego ja nie chcę oglądać – spedalonych metroseksulanych szczchów z mlekiem na brodzie (albo czymś innym) i wydepilowana klatą – być może jestem w mniejszości, ale takie jest moje zdanie!
    Brawo ! Dokladnie tak i niestety takich jednostek jest coraz wiecej nie tylko na ekranach….

  10. „Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść, niepokonanym…” Nie mówię, żeby odeszli już tak nagle! Tylko stopniowo zmieniali może tematykę, bo nie mają już tej samej kondycji co kiedyś i niestety to będzie z czasem coraz bardzije widoczne. Oczywiście, że chcę oglądać Sly w nowych filmach i z tą jego nieziemską energią i zapałem do pracy, a pisząc dziadkowie raczej miałam na uwadze Arniego, no bo noo… u niego to troche wszystko gorzej wygląda… 😉
    Nie zachwycam się Pattinsonem czy innymi marnocinami, tylko porpostu niektórzy ludzie patrząc na coraz bardzije starzejące się gwiazdy mogą się zniechęcić do ich filmów bo powiedzą, że nie umieją odpuścić, przestać, zakonczyć karierę…
    W żadnym wypadku nie mówię nic złego o Sly, bo to moja jedyna inspiracja życiowa! 😛

  11. No w końcu jakaś dyskusja 🙂 Moje zdanie jest następujące. Arnold może zrobić naprawdę ciekawy film akcji, ale jest mało wiarygodnym, aby 65 bohater, wycinał wszystko i wszystkich w pień jak nastolatek. Fajnie się ogladało np „Gran Torino” i moim zdaniem w tą stronę powinni starsi aktorzy zmierzać, dobierając scenariusze. „Grudge Match” moim zdaniem będzie bardzo śmiesznym filmem i przyciągnie wielu widzów do kin i o to właśnie chodzi. A porządek na świecie niech robią młodsi Stathan, Gosling, Wahlberg, Will Smith i inni. Pozdrawiam

  12. Tak jest, kilku młodych rozpiździaczy jest (jak Wojtek pisze). A klapa nowego Arnolda, to pewnie wynik tego, że jednak nie jest to do końca taki film jaki fani chcieliby zobaczyć (co tam do cholery robi Johnny Knoxville???), i silenie się na żarty mogło filmowi zaszkodzić. Szkoda, bo ten reżyser z Korei robi naprawdeę dobre film (świetny „I Saw The Devil”-polecam). Szczerze mówiąc to trochę teraz się obawiam o wynik Bullet To The Head. Wiadomo było, że kokosów nie zarobi, ale po wpadce The Lasst Stand może być krucho. No i co z The Tomb? Może to będzie dopiero prawdziwa reaktywacja Schwarzego? Zobaczymy jak sobie w polskich kinach poradzi….. Dla Sly’a też pewnie spory sprawdzian z BTTH, bo dobra passa to jakby nie było albo powrót sprawdzonej marki, co ludzie już znali i lubili (Rocky, Rambo), albo EX1 i EX2 czyli mega obsada robiąca swoje.

  13. O BTTH raczej bym sie nie martwil 🙂 Ludzie lubia podziwiac fenomen Sly i jego dobrej formy fizycznej wieku muzealnym . Przyklad seans EXP 1 scena tatuowania i nagle na calej sali slychac szepty WOW ile on ma lat? Nie ktorzy to nawet 40 mu dawali a juz byl po 60 😀 Nie wiem o co tu chodzi ale cos jest ze ludzie lubia podziwiac dobra forme aktorow i to jest tez promocja filmu. Jesli Arnold wroci do formy w miare mozliwej to i wiecej jego milosnikow pojdzie na film.

  14. Zgadzam się z Rocko86 ^^
    macko gorzej jak ludzie zdążą się zrazić do aktora, nim on wrócić do formy…
    I ja również o BTTH się nie martwie, bo widać już po foto, że zapowiada się dobry film ^^ Takie rzeczy się po prostu widzi xD

  15. Wyniki box office’u nie muszą też odzwierciedlać jakości samego filmu. „The last stand” miał dosyć pozytywne recenzje.

    Nowy „Sędzia Dredd” też „sprzedał” się fatalnie, a sam film jest zadziwiająco dobry 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*