Co tam słychać?

Wraz z początkiem grudnia (końcem dwumiesięcznych zdjęć do piątego Rambo), aktywność zawodowa Sylvestra Stallone wyraźnie spadła. Wygląda na to, że Sly chwilowo wziął na wstrzymanie aktorstwo, by zająć się rozwojem swojej firmy producenckiej Balboa Productions, o której pisałem kilka postów wcześniej. Prace post-produkcyjne nad finalną (?) częścią sagi o Johnie trwają i należy czekać na zwiastun, który pojawi się… nie wiadomo kiedy. Nieznana jest też data premiery obrazu (jedynie sugerowany jest mglisty termin na jesień 2019). Sly nieregularnie anonsuje film słabej jakości zdjęciami na swoim Instagramie (TU wszystko w jednym miejscu), co może dawać pewien pogląd jak film i jego bohater będzie wyglądać (nie zdziwiłbym się wcale gdyby była to typowa zmyłka). Nic nie zmienia faktu, że jest to najbardziej wyczekiwany obraz 2019 roku 🙂

Jakiś rok temu słyszeliśmy o planach realizacji czwartej części The Expendables (nawet zapowiadano rozpoczęcie zdjęć na kwiecień 2019), ale jest chyba za cicho w internecie by termin ten był realny. Studio Millennium Films też milczy w tym temacie. Ale być może wkrótce Sly zrealizuje swoje marzenie – film o Edgarze Allanie Poe. Wszak całkiem niedawno prezentował w swoim insta-filmie kopie scenariuszy do tego projektu, napisane na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Szczerze mówiąc ciekawy jestem czy z tego projektu coś w końcu się wykluje. Co dalej? Tego pewnie nie wie sam zainteresowany. Nam pozostaje jedynie cierpliwie czekać na oficjalne wieści i nieoficjalne plotki.

Czekanie na nową produkcję od Stallone’a umilić nam powinien był Backtrace, czyli mający premierę w połowie grudnia szeregowy, niskobudżetowy produkcyjniak, o którym należy jednak szybko zapomnieć.  Pewnie niedługo pojawi się też trzecia część Planu ucieczki – aktualnie mająca nowy tytuł: Escape Plan: The Extractors – nad którą wciąż trwa post-produkcja.

Trochę zbaczając z tematu, warto wspomnieć jeszcze o Creedzie II, który wciąż znakomicie sobie radzi w kinach. Co prawda w USA wyświetlany jest już jedynie w 130 kinach, ale ma na koncie 115 milionów dolarów. I to bardzo cieszy. W styczniu miał premiery w wielu innych krajach zdobywając szturmem ekrany, stając często na czele box-office’owej stawki. Kapitalnie zadebiutował we Francji, mając już na koncie 10 milionów dolarów. Warto zauważyć, że Creed II był pierwszym filmem z postacią Rocky’ego Balboy, który pojawił się w Chinach. Jak do tej pory zebrał 2,5 miliona dolarów. W sumie na koncie na rynkach poza USa ma już 76 milionów dolarów. To już teraz jest lepszy wynik od „jedynki”. Wygląda na to, że powstanie trzeciej części jest tylko kwestią czasu. I tym miłym akcentem zakończę tego posta.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*