Zookeeper – nowy zwiastun!
Smutne wieści, które dotarły do mnie przedwczoraj (czyli, że Zookeeper będzie w naszych kinach dubbingowany) chciałbym jakoś Wam osłodzić. Właśnie premierę miał pełny zwiastun tego filmu. W USA można Sly’a w roli lwa usłyszeć w pełnej krasie, a że zwiastun jest po angielsku (no bo jakże inaczej?) to i tu właśnie Sly się udziela. Usłyszycie go dokładnie trzy razy podczas tych dwóch minut! Oglądajcie zatem – dostępny jest pod TYM LINKIEM!
The Expendables – Extended Cut.
Były zapowiedzi, i owszem. Sly bodajże przed premierą na nośnikach DVD/Blu Niezniszczalnych wspominał, że szykowana jest wersja rozszerzona jego ostatniego filmu. Narobił smaka oddanym do krwi ostatniej jego fanom i sprawa ucichła. Jednak od niedawna znów nabrała kolorków. Otóż jedna z wypożyczalni kablowych w USA zapowiada absolutną premierę The Expendables – Extended Cut. Oficjalnie będzie można tę wersje obejrzeć już 30. maja. Jednak są już osoby, które to widziały. Według naocznych świadków trwa to 10.minut dłużej. Inaczej wyglądają napisy początkowe, a skupiono się przede wszystkim na poszerzeniu scen i dialogów. Nie dodano nowych scen. Inaczej zmontowana jest walka Jeta Li z Dolphem Lundgrenem. I dwukrotnie (pod koniec i na napisach końcowych) pojawia się utwór „Diamond Eyes (Boom-Lay)” kapeli Shinedown, który znany jest choćby ze zwiastuna. Sly, wie jak stopniować napięcie przed premierą części drugiej… Cóż, na razie zobaczą to widzowie ze Stanów Zjednoczonych. Czy doczekamy się wydania tej wersji na DVD lub Blu-Ray? O tym na razie nic nie słychać…
Ale heca!
Nie samym kinem akcji Slymaniac żyje. Poza obijaniem facjat oprychów Sylvester Stallone próbuje swych sił w rolach wymagających nie tylko warunków fizycznych. Zdaża mu się z dobrym skutkiem dramatyzować, a nawet rozśmieszać. I w duchu lżejszej rozrywki dużymi krokami zbliża się premiera komedii, o której juz pisałem na stronie. Rzecz zwie się „Zookeeper” z główna rolą Kevina Jamesa. Polska premiera filmu 9. września 2011. Dystrybutor przedstawił już polski tytuł, który brzmi „Heca w ZOO„. Sly fizycznie na ekranie się nie pojawi. Podkłada głos pod jedną z postaci. Którą? Oczywiście lwa! Niestety, właśnie otrzymałem informację od dystybutora, firmy UIP, który potwierdził moje przypuszczenia. Film w Polsce będzie można zobaczyć jedynie w wersji zdubbingowanej. Zatem Sly’a usłyszymy dopiero na DVD. Do licha! – chciałoby się rzec. Na osłodę pozostaje kliknięcie na obrazek po prawej z jeszcze ciepłym plakatem do filmu.
Niezniszczalni znów się promują.

Ruszył festiwal w Cannes. Oczywiście jak co roku, wraz z nim prężnie działa targowisko filmowe. Handel licencjami, zakupy dystrybutorów, nęcenie producentów. Jak to bywa machina promocyjna nieistniejących, ale już sprzedawanych filmów ruszyła na dobre. Nie odstając od reszty swoje, jeszcze nie przeżyte, najnowsze przygody promują Niezniszczalni. Wytwórnia Nu Image/Millennium Films przygotowała na tę okazję dwa teaser-postery, które możecie zobaczyć jako pierwsi w Polsce tylko u nas! Jak możecie zauważyć, przygotowano je minimalnym nakładem sił, wykorzystując grafiki z folderów reklamowych „jedynki”. Ale kto by się tym przejmował. Najważniejsze, że są. Co więcej, przygotowano zarys fabuły, która pokrótce przedstawia się następująco: po brutalnym morderstwie Toola (Mickey Rourke) ekipa Niezniszczalnych ponownie jednoczy siły by wcielić w życie plan zemsty. Okazuje się, że vendettą żyje również córka Toola, Fiona (ta od Shreka???). Jednak jej misja to wielki niewypał, bowiem wpada w sidła pewnego dyktatora… Znajome prawda? Miejmy nadzieję, że scenariusz jednak bardziej finezyjny, niż ten z pierwszej części i ulegnie korekcie. Niemniej najważniejszym jest fakt, że machina produkcyjno-promocyjna ruszyła.
Zabawki Sly’a.
Mówi się, że samochód jest przedłużeniem przyrodzenia mężczyzny. Nie wnikając w szczegóły tej tezy, proponuję lekturę bardzo ciekawego artykułu, który niedawno pojawił się w internecie. Nie dość tego, że jest interesujący (nawet dla osób niespecjalnie fascynujących się motoryzacją) to nawet po polsku. Opublikowany został na portalu www.autokrata.pl Dotyczy Sly’a i jego czterokołowych cacek. Zatem chłopaki i dziewczyny zapraszam do czytania, bo jest o czym. Autorem artykułu jest Maciek Kalkosiński, który bardzo poważnie podszedł do sprawy i z entuzjazmem podszedł do tematu. Całość do przeczytania TUTAJ. Link podesłał mi stały czytelnik maćko. Dzięki!
Świąt wesołych.
Radosnych i spokojnych świąt Wielkiej Nocy życzę wszystkim Sly-maniakom i ich najbliższym. Specjalnie dla Was ten bojowo nastawiony kurczak również przesyła pozdrowienia! Świąteczny i poświąteczny zestaw telewizyjny TUTAJ.
Punisher sprzymierzy się ze Sly’em.
Producenci Headshot odkryli kolejną kartę z nazwiskiem zaangażowanym w ten projekt. Warner Bros. poinformował, że partnerem Stallone’a będzie, znany choćby z ekranizacji Punishera czy Mgły, Thomas Jane. Aktor zagra gliniarza nowojorskiej policji, który nawiąże nieoficjalną współpracę z najemnikiem (rola Sly’a) w celu zmierzenia się ze wspólnym wrogiem. Jak już informowałem, film wyreżyseruje Walter Hill.
Akcja!
Dobra, znamy głównodowodzących (patrz niżej) dwóch najbliższych projektów Sly’a. Czas poznać kolejne szczegóły. Wygląda na to, że Sylwek będzie miał tego lata sporo roboty. Właśnie Warner Bros. (dystrybutor na Stany Zjednoczone) ogłosił, że zdjęcia do Headshot w reżyserii Waltera Hilla rozpoczną się 4. czerwca w Nowym Orleanie. Natomiast już 22. sierpnia padnie pierwszy klaps na planie drugiej części Niezniszczalnych. Szykuje się naprawdę gorące lato (przypominam, że do kin wchodzi też w sierpniu komedia The Zookeeper, w której Sly podłożył głos filmowemu lwu – no takiemu zwierzęciu
). Rok 2012 może być wyjątkowy, bowiem wtedy pojawią się dwa filmy z główną rolą Sly’a. Wciąż nie wiadomo kto będzie w Headshot partnerował aktorowi. Podobnie rzecz się ma z Niezniszczalnymi – wciąż niepotwierdzona jest obsada sequela. Tak czy siak, będzie się działo, a to jeszcze nie wszystko…. Chodzą słuchy, że po sporym sukcesie Kambakkht Ishq czyli romansie z kinem bollywoodzkim, Sly ponownie ma ochotę na wizytę w Indiach i występ w tamtejszej produkcji. Panie Stallone, czyżby to żona tak naciskała?
Reżyserskie roszady.
Nastąpiło małe zamieszanie przy okazji obsadzania stołków reżyserskich dwóch najbliższych produkcji z udziałem Sylvestra Stallone. Druga część megahiciora The Expendables będzie jednak reżyserowana przez… Stallone’a! Niespodzianka, bo w poprzednim wpisie zamieściłem informację o rezygnacji z tej odpowiedzialnej funkcji. Wygląda jednak na to, że Sly tak bardzo ukochał swoje najnowsze dziecko, iż rozstać się z nim nie może. Prawdopodobnie w grę wchodzi jego znany od lat charakter i próby nacisku (z reguły skuteczne) na reżyserów i przekonywanie do własnych wizji ostatecznego kształtu filmu. Tak było w przypadku choćby Rambo III czy Cobry. Piecza całkowita nad Ekspendablami z pewnością zapewni spokój ducha aktora, a i uchroni jednocześnie potencjalnego reżysera od niespodziewanego ciosu znienacka w przypadku różnic artystycznych. Efektu końcowego możemy się spodziewać w sierpniu 2012 roku. Amerykanie mają już ustaloną konkretną datę premiery – 17. sierpnia.
To nie koniec zawirowań personalnych. Otóż i te nie ominęły zbliżającą się wielkimi krokami produkcję adaptacji komiksu pt. Headshot. Z reżyserii tego filmu zrezygnował Wayne Kramer (szkoda, szkoda) i przez moment wydawało się, że to koniec – produkcja zostanie wstrzymana. Na szczęście znalazł się następca, i to nie byle jaki. Sly miał na współpracę z tym panem na fotografii od parudziesięciu lat. O kim mowa? O twórcy takich filmów jak The Driver (Kierowca), dwie części 48 Hrs. (48 godzin) czy remake’u Straży Przybocznej czyli Last Man Standing (Ostatni sprawiedliwy) z Bruce’em Willisem. Mili moi, reżyserem Headshot został sam Walter Hill. I to jest najlepsze co mogło ten projekt spotkać.
Się gra, się ma.
Świeże zdjęcie Sly’a mówi samo za siebie. Czarny porszak, Stallone w garniturze i już wszystko wiemy. Aktor przeżywa właśnie renesans swojej kariery, czego ten sympatyczny obrazek jest dowodem. Trochę luksusu jeszcze nikomu (no prawie nikomu) nie zaszkodziło.
Wiem, wiem, co ja tu za pierdoły wpisuję, zamiast się skupić na czymś sensowniejszym. Ale niestety specjalnie nie ma na czym, bo i ja ostatnio czasu nie mam, a poza tym wieści z obozu Sly’a są szczątkowe. Z ważniejszych rzeczy, to mogę wspomnieć o tym, że sequel Ekspendabli nie będzie reżyserowany przez pana Stallone. Wszak, na horyzoncie inny projekt o którym też pisałem czyli Headshot (osobiście bardziej czekam na ten film). Spekulacji, kto zasiądzie na stołku reżyserskim nie brakuje, ale mówimy: Stop spekulantom!
I jeszcze jedno, Sly zamarzył sobie kolekcję ubrań sygnowaną jego nazwiskiem. Mógłby sobie darować.
PS. Przypominam, że za 3 miesiące światowa premiera (za 4 miesiące polska) nowej produkcji z udziałem aktora. The Zookeeper, w którym lew będzie przemawiał głosem Sly’a.

